| II LETNIE POKAZY CZEREŚNIOWE |
| 10 lipca 2011 r. |
|
„Czuję się nieswojo we własnym sadzie, zawsze pracuję w nim sam, a teraz jest tu prawie 300 osób” – takim stwierdzeniem rozpoczął oprowadzanie po swoim sadzie czereśniowym gospodarz II Letnich Pokazów Czereśniowych Maciej Osowski.
10.07.2011 r. w Górach Wysokich k. Sandomierza odbyły się zorganizowane przez Plantpress, LeafMedia i ŚODR w Modliszewicach O. Sandomierz II Letnie Pokazy Czereśniowe. Patronat medialny nad Pokazami sprawowały MPS SAD, Informator Sadowniczy i Hasło Ogrodnicze. Część teoretyczna przeprowadzona była w budynku chłodni dla owoców Macieja Osowskiego. Pierwsze wystąpienie Toona Vanrykela z Proefcentrum Fruitteelt VZW dotyczyło belgijskich doświadczeń w uprawie czereśni karłowych, technik regulacji wzrostu i owocowania oraz sytuacji na rynku czereśni w Belgii i Holandii. W uprawie czereśni – owoców wybitnie deserowych zdaniem T. Vanryleka konieczne jest wyprodukowanie owoców o wysokiej jakości cechujących się odpowiednią wielkością – powyżej 28 mm, jędrnością, wybitnym smakiem, trwałością w obrocie (Shelf life). W Belgii, podobnie jak w Polsce wśród sadowników zainteresowanie budzą odmiany najwcześniejsze oraz umożliwiające opóźnienie zbioru. Głównymi odmianami czereśni uprawianymi nadal w Belgii są ‘Kordia’, ‘Lapins’ i ‘Regina’, nowsza odmiana ‘Sweetheart’, uzupełniającymi odmianami natomiast są ‘Burlat’, ‘Summit’, ‘Sylvia’, ‘Hedelfińska’ i ‘Karina’. Według T. Vanrykela obiecująco zapowiadają się nowości odmianowe ‘Samba’, ‘Satin’, ‘Vanda’, ‘Grace Star’ i ‘Korvik’. Ciekawą, badaną obecnie i dobrze zapowiadającą się podkładką dla czereśni w Belgii jest Gisela 3 powodująca ograniczenie wzrostu drzew nawet do 25% w stosunku do drzew na Gisela 5. Jeżeli chodzi o cięcie drzew musi być ono zawsze dostosowane do odmiany czereśni. Cięcie należy prowadzić regularnie co bezpośrednio przełoży się na ilość i jakość owoców. T. Vanrykel stwierdził, że mimo kosztów, dobrymi dla producenta czereśni inwestycjami są zakup Frostbustera lub Frostguarda (ochrona antyprzymrozkowa) oraz wszelkich osłon chroniących owoce przed deszczem i ptakami. Drugie wystąpienie - Joanny Klepacz-Baniak z Plantpressu miało za zadanie pokazanie możliwości zwiększania plonów czereśni poprzez poprawę zapylenia, co można osiągnąć dzięki wprowadzaniu owadów zapylających do sadu. Zdaniem J. Klepacz-Baniak bez obecności owadów zapylających w sadzie nie może być mowy o jego owocowaniu. Szczególnie jest to istotne w przypadku czereśni, ponieważ większość atrakcyjnych odmian wymaga zapylenie krzyżowego (obcopylne) co jest możliwe tylko dzięki obecności owadów zapylających. Owady zapylające można podzielić na występujące naturalnie w środowisku i hodowane przez człowieka. Do pierwszej grupy zaliczane są murarka ogrodowa i trzmiel, a do drugiej trzmiel, pszczoła miodna i coraz częściej murarka. Zdaniem J. Klepacz-Baniak byłoby dobrze, gdyby w sadzie czereśniowym w okresie kwitnienia (niestabilna pogodowe) były wszystkie trzy gatunki owadów zapylających, ponieważ do normalnej aktywności wymagają one odmiennych warunków. Pszczoła miodna, by efektywnie oblatywać kwiaty potrzebuje ciepła na poziomie ok. 20-25ºC. Taka temperatura jest stanowczo za wysoka dla trzmieli, muszą one wówczas skupić się na chłodzeniu gniazda. Ciało trzmiela pokryte jest gęstymi włoskami, dzięki którym niestraszne mu chłody wiosenne i efektywnie lata on nawet w chłodniejsze i deszczowe dni. Murarka jako owad dziki jest najmniej wymagająca co do warunków atmosferycznych. Problem może być z nią tylko taki, że w momencie kwitnienia wczesnych odmian czereśni może jeszcze nie wyjść z kryjówek zimowych. Część praktyczna Pokazów odbyła się w sadzie czereśniowym, gdzie pytaniom skierowanym do Macieja Osowskiego i Toona Vanrykela nie było końca. Maciej Osowski przyznał, że założenie w sadzie osłon w systemie VOEN jest ekonomicznie uzasadnione w przypadku odmian późnych, ponieważ chroni owoce przed często występującymi w okresie ich dojrzewania niekorzystnymi warunkami meteorologicznymi – opadami deszczu powodującymi pękanie czereśni. Ponadto, specyficzny mikroklimat pod osłonami opóźnia termin dojrzewania czereśni i umożliwia o kilka a nawet kilkanaście dni opóźnienie zbioru co wpłynie korzystnie na wzrost owoców a w efekcie zwyżkę plonu (według Macieja Osowskiego) od 1 do nawet 5 ton. Toon Vanrykel w młodym sadzie czereśniowym założonym z drzewek dwuletnich z jednoroczną koroną tłumaczył zasadę ich prowadzenia by nie popełniać błędów już w pierwszym roku po posadzeniu. Zaznaczył, że bardzo ważne jest odginanie pędów do poziomu (gdy są jeszcze nie zdrewniałe i elastyczne) co poprawi doświetlenie korony, wybijanie pędów w miejscach pożądanych i ułatwi formowanie drzew w latach następnych. II Letnim Pokazom Czereśniowym towarzyszyła wystawa maszyn ogrodniczych i środków do produkcji. Stoiska wystawców były chętnie odwiedzane przez uczestników Pokazów. Przedstawiciele firm YARA, BayerCropScience, Intermag i TRADECORP z uwagi na stosowane przez Macieja Osowskiego produkty tych firm w sadzie czereśniowym omówili rezultaty ich działania. Anita Łukawska
Program Spotkania: 11.00-11.30 Część wykładowo-prezentacyjna
13.30-15.00 Demonstracje praktyczne w sadzie Około 16.00 Zakończenie II Letnich Pokazów Czereśniowych
Wykładom i pokazom w sadzie towarzyszyć będzie plenerowa wystawa maszyn i środków produkcji dla sadownictwa
WSTĘP WOLNY Dojazd:
|