| Zalecenia Adama Fury na okres okołozbiorczy przedstawione na spotkaniach w Pawłowie i w Brzeznej |
| 06 września 2011 r. | ||||||||
|
Na spotkaniach dla sadowników, które odbyły się 27 sierpnia w Pawłowie w gospodarstwie Grażyny i Andrzeja Borkowskich (Powiat Sandomierz) i 30 sierpnia br. w Sadowniczym Zakładzie Doświadczalnym Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Brzeznej Adam Fura z Sandomierskiego Oddziału ŚODR w Modliszewicach przedstawił zalecenia dla jabłoni na okres okołozbiorczy, których warto było posłuchać. We wrześniu jest ostatni dzwonek na przeprowadzenie cięcia letniego, które, co podkreślił A. Fura jest narzędziem służącym wpuszczeniu światła do wnętrza korony. Polega ono na wycinaniu lub skracaniu długopędów. Obecność światła we wnętrzu korony stymuluje wzrost owoców i ich wybarwianie się. Tylko w obecności światła następuje synteza barwników antocyjanowych z grupy flawonoidów w skórce owoców odpowiedzialnych za pojawienie się rumieńca na jabłkach. A samo cięcie, poprzez ograniczenie ilości pędów sprzyja nagromadzeniu się substancji zapasowych w pozostałych oraz poprawia drewnienie pędów, na których powstaną wartościowe i mocne pąki kwiatowe. Nawożenie jabłoni w okresie okołozbiorczym zdaniem A. Fury dobrze jest rozpocząć na około 6 tygodni przed planowanym zbiorem owoców. W tym czasie warto zastosować nawozy fosforowe, wapniowe i potasowe w odpowiedniej kombinacji, w trzech kolejnych zabiegach, co 2 tygodnie (tab). Pozwoli to lepiej wybarwić się jabłkom a potas i fosfor stosowane w tym okresie dodatkowo wpłyną na odpowiednie drewnienie i przygotowanie się pędów jednorocznych do zimowania. Fosfor będzie stymulował przemiany energetyczne, w których jego obecność jest konieczna. Potas natomiast mimo, że nie wchodzi w żadne reakcje, odpowiada za gospodarkę wodną, transport w roślinie, produkcję cukrów oraz powoduje zwiększenie stężenia soli w soku komórkowym roślin, co zwiększy ich odporność na mróz. Nawożenia jabłoni przed zbiorem owoców według zaleceń A. Fury
Jako czwarty zabieg, A. Fura proponuje chlorek wapnia w stężeniu 2-3%, do którego, w celu lepszego pobrania wapnia z nawozu w ciągu pierwszych 6 godzin po zastosowaniu warto dodać koncentrat aminokwasowy w dawce 1,5 l/ha. Zabiegi zalecane przez A. Furę do wykonania po zbiorach jabłek polegają na trzykrotnym, co 7 dni stosowaniu mocznika w stężeniu 0,5%-0,7%, cynku i boru, rozpoczynając 7 dni po zbiorze owoców lub jednokrotnym zastosowaniu mocznika w stężeniu 5% po pierwszych dwóch nocach z przymrozkami do -5ºC. Cynk stosowany po zbiorach owoców podnosi mrozoodporność drzew. Od boru natomiast zależy jakość pąków kwiatowych na następny sezon.
Nie bez znaczenia, co podkreślił A. Fura, dla drzew jabłoni i gruszy jest termin zbioru owoców. Dokąd owoce będą na drzewach, wszystkie asymilaty kierowane będą do nich. Dopiero po zbiorze owoców drzewa rozpoczną gromadzenie substancji zapasowych w pąkach, pod korą, w pniu i korzeniach na okres wiosenny. A ich ilość jest bardzo istotna z punktu widzenia ruszania wegetacji wiosną, ponieważ korzenie włośnikowe, odpowiedzialne za pobieranie składników pokarmowych i wody z gleby, wiosną pojawiają się dopiero przy temperaturze gleby powyżej 12ºC, co zwykle ma miejsce w drugiej połowie kwitnienia lub pod koniec kwitnienia. Na ten okres, gdy one jeszcze nie funkcjonują a już ruszyła wegetacja, drzewa korzystają z zapasów nagromadzonych jesienią. Gdy zapasy te są znaczne, drzewa nie mają większych problemów „ze startem” na wiosnę. Korzystnie dla drzew jabłoni i gruszy jest gdy po zbiorze owoców, zanim nastąpią przymrozki upłynie ok. 3 tygodnie. Jest to niezbędny czas do zgromadzenia przez drzewa odpowiedniej ilości składników pokarmowych stanowiących zapas.. W sytuacji przedłużania się zbioru owoców, drzewa nie zgromadzą odpowiedniej ich ilości i mogą być w niewystarczającym stopniu przygotowane do zimowania i bardziej podatne na uszkodzenia mrozowe – podsumował A. Fura.
|